piątek, 6 grudnia 2013

Święta, mikołaj i prezenty.

Dziś 6 grudnia, czyli ... MIKOŁAJKI! Pora pucowania butów, obdarowywania się upominkami i przygotowywanie się do świąt. W większości Polski napadało już śniegu, więc atmosfera jak najbardziej świąteczna. W sklepach piękne, świąteczne wystawy i szał zakupów. Na ulicach wspaniale ozdobione latarnie, drzewa, wszędzie różnorodna paleta barw. Kto z Was tego nie lubi? Pomaga to nam zapomnieć o szarej jesieni i pobudza nasze zmysły oraz poprawia samopoczucie. Wszyscy zaczynają już dekorować swoje domy, balkony, podwórka. Aż miło dla oka. Jako dzieci niecierpliwie czekaliśmy aż Mikołaj włoży nam jakiś prezencik do buta, a teraz sami tam te upominki wkładamy. Pierwszy śnieg powoduje u nas euforie oraz natychmiastową chęć rzucenia w kogoś śnieżką. W szkołach mikołaje chodzą i rozdają lizaki, cukierki. W telewizji na Polsacie już od 10 lat pojawia się "Mikołajkowy spot reklamowy", który zbiera miliony widzów przed telewizorami, by pomóc zebrać pieniądze dla dzieci. Niektórzy z nas w ten dzień idą na jakieś przedstawienia, inni słuchają świątecznych piosenek w radiu, zaś inni spędzają ten dzień jak każdy poprzedni. Bądź co bądź miło po tylu miesiącach znów poczuć świateczny klimat.

sobota, 23 listopada 2013

Marihuana - lek, narkotyk czy rozrywka?

Jak wiadomo nie od dzisiaj, na temat marihuany nie możemy porozmawiać z każdym. Jeden twierdzi, że to niedopuszczalne zło, drugi, że to lek z przyszłością natomiast dla kogoś innego jest to sposób na poprawę humoru, zrelaksowania się lub odstresowania. Ilu jest ludzi na świecie, tyle jest opinii na temat tej rośliny. W całej Holandii, Belgii, Czechach oraz kilku stanach Ameryki jest legalizacja, a we Francji posiadanie niewielkiej ilości suszu jest jedynie karane mandatem. W Polsce już samo posiadanie maryśki grozi karą pozbawienia wolności. I tu pada pytanie - dlaczego przedstawiciele wyżej wymienionych terytoriów zgodzili się na legalizację a Polski rząd wciąż jest temu przeciwny? Większość ludzi rządzących Polską,czyli Ci, którzy siedzą w parlamencie są już starszej daty, wychowywani byli na innych zasadach, w latach komunistycznych oraz nie mieli bliższej styczności z działaniem i efektami tej rośliny. Państwo Polskie nie potrafi podjąć tak dużego ryzyka, jakim byłoby palenie, posiadanie oraz uprawa marihuany legalnie. Patrząc z innej strony, sytuacja materialna Polski zdecydowanie by wzrosła, ponieważ byłoby więcej miejsc pracy, mniej zarobków dla czarnego rynku a także zreformowanie państwa. Jak do tej pory nie znalazł się jeszcze nikt taki w rządzie, kto by się sprzeciwił i udowodnił, że marihuana to nie jest same zło. Wiele źródeł donosi że konopię można wykorzystać również jako lek, na przykład na stwardnienie rozsiane, depresję, a nawet zwykłe bóle głowy, brzucha itp. Niekoniecznie trzeba ją palić, można ją również ugotować, można zrobić z nią ciastka, co kto lubi. Wyobraźcie sobie sytuację, że siadacie przy stole z rodziną i możecie w spokojnej atmosferze porozmawiać o właściwościach tej rośliny. Niejeden z Was na pewno do tej pory nie przyznaje się do tego, że pali. A spowodowane to jest obawą reakcji rodziców, którzy mogą stwierdzić, że to ma zły wpływ na nasze zdrowie, osobowość i kontakt z rzeczywistością. Tak - marihuana uzależnia, ale nie dlatego że ma w sobie środki uzależniające, a dlatego, że po pierwsze najczęściej przewożona jest np. w detergentach, po drugie często jest mieszana z innymi twardymi narkotykami a po trzecie hodowcy podczas uprawy dodają środki, które wspomagają wzrost oraz efekty działania. Hodując samemu wiedzielibyśmy co palimy, nie dawalibyśmy zarabiać dilerom oraz w naturalny sposób łagodzilibyśmy ból nie szprycując się tabletkami. Gdy nadejdzie weekend, część ludzi woli sobie wypić piwo, wódkę lub inny alkohol, a część po prostu zapalić na przykład jointa, pośmiać się i iść spokojnie spać. Paląc marihuanę nie ma takich efektów, jakim jest kac, który może męczyć nawet cały następny dzień. Miejmy nadzieję, że w przeciągu kilku lat Polska zdecyduje się na legalizację, przez to ludzie będą mieli wybór co do sprzedawanego towaru a także sami zadecydują czy marihuana jest zła czy dobra...